Sławek Gortych "Schronisko, które zostało zapomniane"
Mamy góry, mamy historię... I mamy zbrodnię. A wszystko to miesza się w jazdę bez trzymanki. Młody stomatolog przyjeżdża w Karkonosze śladem swojego zmarłego wujka, który jakiś czas wcześniej zakupił nieczynne od lat schronisko Nad Śnieżnymi Kotłami. Biznesmen zginął w tragicznym wypadku. Tylko czy na pewno był to wypadek? I co ma z tym wspólnego druga wojna światowa?
Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do tej książki - trudno było przeskakiwać między liniami czasowymi i bohaterami. Im dalej jednak w las, tym było coraz lepiej. Nim się obejrzałam, już kombinowałam, obstawiałam "tego złego". Nie pomyliłam się, ale w życiu bym nie wpadła na całe tło tej historii! Chapeau bas dla autora za mylenie tropów I mącenie w głowie. Dawno się tak świetnie nie bawiłam - nie mówiąc już o klimacie Karkonoszy, w które (jeszcze) nie zawitałam.

Komentarze
Prześlij komentarz